22.08.2008 :: 23:46 | Link | Wypowiedziały się już (3)osoby
Wędrowniczek

Od kilku dni w nocy, bądź nad ranem drzwi do pokoju Gabrysi otwierają się i słychać tupot małych stópek. To biegnie nasza mała córeczka, z oczkami jak szparki, z jasieczkiem, misiem i kocykiem w rączkach biegnie i uśmiecha się pod nosem. Wpada między nas i tak zasypia... podobno historia lubi się powtarzać, ja też podobno biegałem.

Tata

28.08.2008 :: 10:54 | Link | Wypowiedziały się już (4)osoby
Odliczanie czas zacząć

Początek września już za parę dni. A Gabrysia, tak jak już chyba pisaliśmy na blogu, z początkiem września zaczyna być najprawdziwszym przedszkolakiem:) Ja już od kilku dni jestem jakaś taka poddenerwowana więc zastanawiam się dla kogo to będzie większe przeżycie: dla Niej czy dla nas jako rodziców? Niby decyzja o pójściu Gabryni do przedszkola była dobrze przemyślana i mogliśmy się z nią oswajać już od dobrych paru miesięcy, ale i tak jest ta odrobina strachu i niepewności. Czy sobie poradzi, jak to wszystko odbierze, jak zareaguje na nowe środowisko, nowe zwyczaje, nowe obowiązki...Co prawda taką małą lekcję samodzielności załatwiliśmy Gabrysi na początku roku, kiedy zaprowadziliśmy Ją na zajęcia taneczno-ruchowo-plastyczne do osiedlowego domu kultury. Mimo, że wtedy miała dopiero dwa latka, bardzo szybko przyzwyczaiła się do sytuacji, że Ona zostaje sama z Panią i dziećmi, a my czekamy na Nią na zewnątrz. Ale to było tylko 45 minut i mimo wszystko, gdzieś podświadomie wiedziała, że my jesteśmy za ścianą i że w każdej chwili może do nas przyjść. A teraz...kilka godzin bez mamy i taty. No ale, bądźmy dobrej myśli. Tym bardziej, że wczoraj i przedwczoraj już odwiedziliśmy z Nią Jej przedszkole. Zorganizowany zostały takie dwa godzinne spotkania adaptacyjne. Rodzice przyprowadzili swoje pociechy i pociechy zostały na godzinkę w przedszkolu z panią przedszkolanką bez rodziców. Gabrysia już od kilku dni strasznie przeżywała to wyjście. Miała przyszykowany swój placach, który koniecznie musiała zabrać ze sobą. Dużo z Nią na ten temat rozmawialiśmy, tłumaczyliśmy jak to wszystko będzie wyglądało. Że tylko Ją odprowadzimy, a potem wyjdziemy z przedszkola, bo dzieci w przedszkolu są bez rodziców.
I powiem szczerze,że chyba te nasze rozmowy przygotowawcze zaprocentowały. Bo nie było żadnego problemu, podczas pożegnania. Gabrysia pożegnała nas całusem oraz stwierdzeniem, że mamy już iść. No to poszliśmy:) Kiedy wróciliśmy za godzinkę niby wszystko było w porządku, ale kiedy jechaliśmy z przedszkola do domu, na pytanie jak było w przedszkolu Gabrysia odpowiedziała że niefajnie. Natomiast gdy pytaliśmy dlaczego mówiła: bo tak. Więc nie ciągnęliśmy tego tematu dalej i czekaliśmy jak sama, bez naszej namowy zacznie opowiadać. Nie musieliśmy długo czekać. I co dziwne te opowieści były jak najbardziej pozytywne, więc nie wiem dlaczego zaraz po wyjściu z przedszkola reakcja Gabrysi była raczej na 'nie'. Ale nie myślmy już o tym. Następnego dnia było już tylko lepiej. Znów szybkie pożegnanie i rodzice już byli zbędni. Za to jak wróciliśmy po naszą pociechę z ciekawości spytaliśmy pani jak nasz, chyba najmłodszy przedszkolach w grupie, sobie radzi. A pani zaczęła: "Oj, Gabrysia...przecież to przewodniczka zabaw. Wszystko ją interesuje, jest taka ciekawa i bystra". Nie powiem- poczuliśmy się strasznie dumni z naszej kochanej córuni. Pani powiedziała też, że Jej zdaniem wcale nie powinniśmy się martwić, bo Gabrysia świetnie sobie poradzi. Ale tak się chyba nie da. Zbliża się poniedziałek i ja codziennie rozmyślam o tym, jak to się wszystko potoczy. Więc trzymajcie mocno kciuki-za Gabrysię i za nas też:)






Pozdrowienia Mama



statystyka

Załóż bloga

Archiwum

2021
marzec
luty
styczeń
2020
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2019
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2018
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik

Kategorie

Dom(0)

Aleksander i Róża
Kuzyneczka Ala

Księga gości

Wyślij wiadomość

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl